Na koniec spójrz na swoje mieszkanie krytycznie i usuń to, co nie służy przestrzeni. Ciemne, ciężkie zasłony zastąp lekkimi, plisowanymi lub roletami w kolorze ścian. Zrezygnuj z wielkich, czarnych mebli na rzecz jasnych lub szklanych. Jeśli boisz się, że po przeczytaniu tego artykułu wszystko wydaje się zbyt skomplikowane, zacznij od jednego pokoju – na przykład sypialni. Pomaluj jedną ścianę na głęboki kolor, resztę zostaw w bieli lub beżu. Dołóż kilka tekstyliów w tym samym tonie. Efekt powiększenia przestrzeni zobaczysz od razu, a zdobędziesz pewność, że kolory to najlepsze narzędzie do aranżacji małych wnętrz. Pamiętaj: mniej znaczy więcej, a każdy kolor ma moc zmienić postrzeganie metrażu.
Szal czy chusta potrafią zdziałać cuda, jeśli chodzi o wydłużenie tułowia. Wiązany luźno i opadający na dół pionowymi pasami działa jak linia prowadząca wzrok w dół. Unikaj puszystych, obszernych kominów, gdy masz krótką szyję — one ją całkowicie chowają. Zamiast tego wybierz długi, cienki szal, który możesz przerzucić przez ramię i pozwolić mu swobodnie zwisać. Pamiętaj też o tym, by nie wiązać go ciasno pod brodą — to optycznie dodaje kilogramów w okolicy twarzy i szyi.
Podłoga to często zapominany element, który ma ogromny wpływ na odbiór przestrzeni. Jeśli masz ciemny parkiet lub panele, zrezygnuj z ciężkich, wielobarwnych dywanów. Zamiast tego wybierz jasny, jednolity chodnik lub chodnik w drobny, geometryczny wzór, który nie zatrzymuje wzroku. Zasada jest prosta: im mniej wzorów i kontrastów na podłodze, tym bardziej płynna i spójna wydaje się cała przestrzeń. Jeśli już decydujesz się na wzorzysty dywan, niech będzie on jedynym akcentem w pomieszczeniu – wtedy nie zaburzy harmonii, a wręcz doda wnętrzu wyrazu. Uważaj też na progi i listwy przypodłogowe – pomalowanie ich na kolor zbliżony do podłogi wizualnie powiększy każdy pokój.
Przy mierzeniu wysokości pomieszczenia zwróć szczególną uwagę na to, czy sufit jest równy. W blokach z wielkiej płyty często występują nierówności rzędu kilku centymetrów, zwłaszcza w okolicach balkonów lub loggii. Użyj poziomicy, aby sprawdzić, czy płyta stropowa nie opada w którymś miejscu. Jeśli planujesz szafy sięgające sufitu, musisz odjąć zapas na ewentualne nierówności – standardowo zostawia się od kilku do kilkunastu milimetrów wolnej przestrzeni, ale w praktyce lepiej zmierzyć wysokość w każdym rogu pomieszczenia i przyjąć najniższy wymiar.
Zacznij od pasa, bo to on wyznacza granicę między górą a dołem. Jeśli chcesz optycznie wydłużyć nogi, wybierz pasek w kolorze spodni lub spódnicy — tworzy się wtedy jednolita linia. Unikaj kontrastowych, grubych pasków w talii, gdy masz krótki tułów; zamiast tego załóż cienki pasek na biodrach. Typowym błędem jest zapinanie paska zbyt wysoko przy spodniach z obniżonym stanem — efekt jest taki, że tułów wygląda na jeszcze krótszy, a brzuch na bardziej wystający. Zdecydowanie lepiej sprawdza się pasek dopasowany do obwodu talii, nie ściskający ciała.
Wreszcie piąty trik dotyczy wykorzystania lustra, ale nie tylko jako elementu dekoracyjnego. Duże lustro na ścianie naprzeciwko okna optycznie powiększa wnętrze i rozjaśnia je, ale może też pełnić funkcję drzwi szafy lub być zamontowane na wysuwanej prowadnicy. Dzięki temu zyskujesz miejsce na ubrania, a jednocześnie nie tracisz przestrzeni na dodatkowy mebel. Uważaj na umieszczanie lustra w taki sposób, aby odbijało łóżko – dla niektórych osób to dyskomfort. Zamiast tego postaw je na bocznej ścianie lub wewnątrz szafy. Błąd to montowanie lustra za ciężkiego do standardowej ściany kartonowo-gipsowej – wybierz lekkie modele lub wzmocnij konstrukcję.
Nie zapomnij o drzwiach – w blokach z wielkiej płyty często są one wąskie i mają niską ościeżnicę. Zmierz szerokość i wysokość przejść, a także sprawdź, czy nie ma progu, który mógłby przeszkadzać przy wnoszeniu mebli.